Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal. Tragedia nieudokumentowanych migrantów.

[scroll down for an English version of the article]

Karolina Rybakowska

Zwykle o 9:30 rano pojawia się pierwszy klient. Wręcza mi swój dokument i 32 euro, bo tyle kosztuje wyrobienie karty autobusowej “Talinja”. Kiedyś kartę do komunikacji miejskiej można było wyrobić na dworcu autobusowym w stolicy Malty. Obecnie, przez pandemię, płatności można dokonywać jedynie zdalnie, do czego niezbędne jest użycie karty kredytowej, której większość osób przybywających na wyspę nie posiada. Jesuit Refugee Service oferuje pomoc w założeniu karty Talinja tym, którzy nie mają możliwości dokonania płatności online. Poza tą usługą organizacja oferuje również nieodpłatną pomoc w tworzeniu CV i w znalezieniu pracy, zapewnia wsparcie psychologiczne oraz działa na wielu innych płaszczyznach tak, by umożliwić przybyłym osobom powrót do normalnego życia.

Choć media znacznie rzadziej poruszają temat kryzysu migracyjnego nie oznacza to, że się on zakończył. Liczba migrantów przybyłych na Maltę w 2020 roku zmniejszyła się o ponad tysiąc w porównaniu do roku 2019. Mimo to, dotarcie nawet 2.281 osób stanowi wyzwanie dla kraju o powierzchni 316 kilometrów kwadratowych. Niewielki rozmiar wyspy nie jest jednak usprawiedliwieniem jej władz dla zawracania łódek z migrantami i nie zwalnia z obowiązku udzielania pomocy tym, którzy jej potrzebują. Według Międzynarodowej Konwencji o Bezpieczeństwie Życia na Morzu (1974) kapitan każdej jednostki zobowiązany jest do podjęcia prób ratunkowych osób, których życie jest zagrożone. Pomimo przepisów prawa międzynarodowego, praktyki zawracania łódek z migrantami są często stosowane. Libia jest bramą do Europy dla osób przybywających z Afryki Subsaharyjskiej i Afryki Północnej, dlatego też w 2017 roku Unia Europejska podpisała z nią porozumienie, poparte m. in. przez polski rząd, mające na celu powstrzymanie “napływu nielegalnych migrantów”. Polityka migracyjna Unii Europejskiej odtąd opiera się na rozwijaniu współpracy z państwami trzecimi tak, by uniemożliwiać migrantom wyruszanie w kierunku Europy i tym samym, przyczynia się do wzrostu niebezpieczeństwa na szlaku. 28 maja 2020 roku Malta podpisała osobną umowę z Libią, mówiącą o współpracy w celu zarządzania “nielegalną migracją”. Porozumienie z maja ubiegłego roku powołało do życia ośrodki w Valletcie i Tripoli, w pełni sfinansowane przez władze maltańskie, służące realizacji postanowień umowy. AlarmPhone, organizacja, która odbiera sygnały od migrantów znajdujących się na morzu, wielokrotnie wspominała o obojętności władz zarówno maltańskich jak i włoskich na jej wezwania. Poza tym, że uchodźcy na wodach pozostawieni są sami sobie, to po dokonanej akcji ratunkowej są przetrzymywani na statkach i nie pozwala im się wyjść na terytorium danego państwa. Jest to taktyka wymuszania odpowiedzialności. Między Maltą a Włochami nieraz dochodziło do dyskusji na temat tego, który z krajów powinien przyjąć napływającą w danym momencie ludność. Na nową europejską strategię, poza zamykaniem portów czy przetrzymywaniem ludzi na pokładach statków, składa się także prowadzenie kampanii przeciwko organizacjom, które dotychczas przeprowadziły ponad 40% wszystkich operacji ratowniczych.

W wyniku migracji w 2021 roku, czyli w przeciągu ostatnich dwóch miesięcy, zginęło 321 osób, z których 169 swoje życie straciło na Morzu Śródziemnym. Osoby, które docierają na Maltę pochodzą głównie z niestabilnej politycznie Libii, pochłoniętego klęską głodu Sudanu czy Somalii, którą od 1991 roku trawi konflikt. 

Przed rozpoczęciem pracy dostaję listę osób, które tego dnia umówiły się na spotkanie. Zwykle o 9:30 rano pojawia się pierwszy klient. Wręcza mi swój dokument i 32 euro, bo tyle kosztuje wyrobienie karty autobusowej “Talinja”. Wypełniam dane niezbędne do założenia karty autobusowej. Wpisuję numer identyfikacyjny, jednak nie jest to ani numer dowodu osobistego ani paszportu, tylko numer nadany przez policję. Pierwsze cyfry i litery oznaczają łódź, którą dopłynęli do brzegów Malty. Wklepuję w klawiaturę dane chłopaka, który siedzi naprzeciwko mnie i jak się okazuje, jest w moim wieku. Tego samego dnia wieczorem dostaję powiadomienie na Twitterze, że 41 osób zginęło na Morzu Śródziemnym. Od początku kryzysu migracyjnego Morze Śródziemne pochłonęło 21.430 żyć.

[English version]

What the eye does not see, the heart does not grieve over. The tragedy of undocumented migrants.

Karolina Rybakowska

9:30 in the morning is the time when the first customer shows up. He hands me his document and 32 euros since this is the cost of the new “Talinja” bus card. Before the pandemic started one could establish a bus pass in person at the station in Valletta, the capital city of Malta. Nowadays all payments can only be made remotely, and to do so one needs to have a credit card, which most people arriving to the island do not own. Jesuit Refugee Service offers assistance in setting up a Talinja card for those who cannot pay online. In addition to this service, the organisation offers free of charge help in creating a CV and finding a job, provides psychological support and works on many other levels to enable people the return to a normal life.

Although the media mention the migrant crisis less frequently, it does not mean that it has disappeared. The number of migrants arriving in Malta in 2020 is admittedly down by more than a thousand people compared to 2019. Nevertheless, arrival of 2,281 people still poses a challenge for the country of 316 square kilometres. The small size of the island, however, does not justify the pushbacks of the boats with people in them, nor does it absolve the authorities of their duty to help those who are in need of it. According to the International Convention for the Safety of Life at Sea (1974) the shipmaster of every vessel is required to attempt to rescue persons whose lives are in danger. Despite international law, the practice of turning back migrant boats is common. In 2017 the European Union signed an agreement with Libya, a country that is the doorway to Europe for people arriving from sub-Saharan Africa and North Africa, that says it aims to stem the “flow of irregular migrants”. The European Union’s migration policy is henceforth based on developing cooperation with third countries in order to prevent migrants from leaving for Europe and adds to the dangers along the route. On 28th May 2020 Malta signed a separate agreement with Libya to cooperate in order to manage “illegal migration”. As a result of the agreement centres in Valletta and Tripoli were established that were fully funded by the Maltese authorities. AlarmPhone, an organization that receives signals from migrants at sea, has repeatedly cited the indifference of both Maltese and Italian authorities to its calls. In addition to being stranded in the waters, refugees are often held on ships after the rescue and are not allowed to disembark on the territory. It is then referred to as a tactic to force accountability. Many discussions were led between Malta and Italy about which country should accept the people arriving. In addition to port closures and the detention of people on board ships, the new European strategy involves also waging a campaign against organisations that save lives at sea. Non-governmental organisations have carried out over 40% of all rescue operations and they are being criminalised.

Migration in 2021, the last two months, has killed 321 people, 169 of whom lost their lives in the Mediterranean. People who come to Malta mainly come from politically unstable Libya, famine-stricken Sudan or Somalia, which has been in conflict since 1991.

Before I start my work I receive a list of people who have an appointment on that day. Usually at 9:30 in the morning the first customer shows up. He hands me his document and 32 euros since this is the cost of the new “Talinja” bus card. I open the website and fill in his personal data that are necessary to set up a new bus card. I enter his identification number, which comes neither from an identity card nor from a passport. The identification number is a police number assigned to one when arriving to the shores of Malta. The first figures and letters of the character string denote the boat taken to reach the island. I tap into the keyboard the details of the boy who sits in front of me and, as it turns out, is my age. The same day in the evening I get a notification on Twitter that 41 people have died in the Mediterranean. Since the beginning of the migrant crisis, the Mediterranean has claimed 21,430 lives.

Leave a comment