Maksymilian Obrębski
31 Sierpnia, równo rok przed końcem kadencji, Robert Azevedo ustąpił ze stanowiska Dyrektora Generalnego Światowej Organizacji Handlu (WTO). Zaraz po odejściu dołączył do koncernu PepsiCo. W związku z tym Organizację czeka teraz żmudny i prawdopodobnie długotrwały proces wyboru następcy Brazylijczyka.
Światowa Organizacja Handlu powstała w ramach ósmej rundy Urugwajskiej, kiedy 15 kwietnia 1994 w Marrakeszu zawarto porozumienie ustanawiające WTO. Zgodnie z nim najważniejszymi funkcjami organizacji są: liberalizacja handlu światowego, wspieranie korzystnych przedsięwzięć zmierzających do znacznego obniżenia taryf celnych i innych barier w handlu poprzez tworzenie wspólnych ram instytucjonalnych dla stosunków handlowych. Ponadto WTO rozstrzyga spory handlowe o charakterze międzynarodowym. Celem wspomnianych wyżej działań ma być zapewnienie pełnego zatrudnienia, wysokiego poziomu dochodów realnych, oraz optymalne wykorzystanie światowych zasobów mając na względzie ochronę i zachowanie środowiska.
Organem głównym jest Konferencja Ministerialna, w skład której wchodzą wszyscy członkowie (164). Podejmuje ona odpowiednie decyzje w celu realizacji szeroko rozumianych funkcji WTO. Ponadto wybiera Dyrektora Generalnego WTO, który m.in. stoi na czele Sekretariatu i reprezentuje organizacje na zewnątrz. Jest on powoływany na czteroletnią kadencję z możliwością reelekcji; decyzja jest podejmowana w drodze konsensusu, kiedy zaś nie można go osiągnąć, odbywa się głosowanie większościowe, w którym każdy członek ma jeden głos. Procedura głosowania jest jednak ostatecznością, nigdy wcześniej nie była stosowana, politycznie raczej nieprawdopodobna.
Wybór nowego przewodniczącego WTO napotyka jednak wiele trudności. Jako że ma być podjęty w drodze konsensusu, oznacza to, że potrzeba na to zgody wszystkich najważniejszych członków organizacji. W teorii zgodnie z procedurą, zwycięzca powinien być wybrany do 7 listopada. Jednak ze względu na rywalizację chińsko-amerykańską, szczególnie w dziedzinie handlu światowego, oraz na negatywny stosunek administracji Donalda Trumpa do wszelkiej multilateralnej współpracy, wybór może zostać opóźniony. Ważnym czynnikiem są wybory w USA, które odbędą się 3 listopada.
W razie zwycięstwa Joe Bidena, polityka postrzeganego jako bardziej przyjaznego WTO, zwycięski kandydat może być obrany dopiero w lutym albo marcu 2021. Obecnie członkowie nie są nawet w stanie dojść do wspólnego stanowiska co do wyboru tymczasowego przewodniczącego. Stany Zjednoczone poparły wicedyrektora WTO Alana Wolffa, obywatela USA, natomiast większość członków opowiedziała się za niemieckim wicedyrektorem Karlem Braunerem. W efekcie WTO obecnie jest reprezentowane przez wszystkich czterech wicedyrektorów.
Niezależnie od tego, kto zostanie wybrany, będzie mierzył się wieloma problemami, które dotykają WTO. Wiele państw w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się pandemii wprowadziło restrykcje w przemieszczaniu i transporcie międzynarodowym, w efekcie czego zmniejszyła się m/n wymiana handlowa. Zakłócenia w handlu światowym są także efektem zmniejszenia produkcji i konsumpcji na całym świecie. Kolejnym wyzwaniem stojącym przed WTO jest postępująca rywalizacja chińsko-amerykańska. Nowy Dyrektor Generalny będzie musiał pośredniczyć między obydwoma państwami, aby nie doprowadzić do jeszcze większego podziału w organizacji i wprowadzenia kolejnych ceł w ramach wojny handlowej. Waszyngton krytykuje WTO za zbyt łagodną politykę w stosunku do Chin, które są pod ostrzałem m.in. za wykorzystywanie przymusowej pracy więźniów przy produkcji dóbr czy stosowanie nieuczciwej konkurencji. W wyniku tej rywalizacji każdy kandydat, który zostanie poparty przez USA, może być automatycznie odrzucony przez Pekin; i odwrotnie. Podział w organizacji widoczny jest za sprawą sparaliżowanego organu apelacyjnego. W grudniu 2019 wygasła kadencja jednego z sędziów organu. Aby mógł on działać, potrzebuje minimalnej liczby sędziów, której obecnie brakuje. Stany Zjednoczone blokują wybór nowego członka, mając liczne zastrzeżenia do działalności organu apelacyjnego — np. o przekraczanie swoich kompetencji. Aby zaradzić sytuacji, w której system rozstrzygania sporów handlowych de facto nie istnieje, Unia Europejska (która jest członkiem WTO) wraz z niektórymi państwami, np. Chinami czy Ukrainą, zawarła porozumienie, na mocy którego stworzyły system wielostronnego arbitrażu odwoławczego, który ma działać do ponownego uruchomienia organu apelacyjnego. Inne wyzwania stojące przed WTO to m.in. osiągnięcie porozumienia w celu ograniczenia dopłat do rybołówstwa, które przyczyniają się do wyczerpywania światowych łowisk ryb, czy ustalenie zasad handlu cyfrowego.
Kto chce się podjąć szefowania WTO?
Kandydaci na nowego Przewodniczącego WTO:
- Jesús Seade Kuri – Meksyk
- Abdel-Hamid Mamdouh – Egipt
- Amina Mohamed – Kenia
- Yoo Myung-hee – Korea Południowa
- Ngozi Okonjo-Iweala – Nigeria
- Tudor Ulianovschi – Mołdawia
- Mohammad Maziad Al-Tuwaijri – Arabia Saudyjska
- Liam Fox – Wielka Brytania
W Odróżnieniu od Banku Światowego, któremu szefują zawsze obywatele amerykańcy, oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego, na którego czele stoi zawsze Europejczyk, WTO nie ma przyjętego klucza geograficznego przy wybieraniu dyrektora generalnego. Byli nimi zarówno obywatele państw rozwiniętych, jak i rozwijających się. Obecnie pojawiają się wezwania do wyboru kobiety lub reprezentanta Afryki. Gdyby została wybrana kobieta, byłby to pierwszy taki przypadek w historii i dowód na to, że WTO realizuje swoje postanowienia dopuszczenia kobiet do wysokich stanowisk w ramach systemu handlu światowego. Wśród kandydatów są trzy wysoko wykwalifikowane kobiety, które maiłyby szansę zostać wybrane.
Z drugiej strony Afrykańscy dyplomaci postulują, że to ktoś z Czarnego Lądu powinien w końcu stanąć na czele tej jednej z najważniejszych instytucji gospodarczych, dzięki czemu kontynent będzie mógł poczuć, że jest traktowany na równi z innymi. Afrykański przewodniczący zadbałby o interesy Afryki w handlu światowym, a także być może spróbowałby naprawić szkody jakie przez wieki globalna Północ wyrządziła Afryce, marginalizując ją do statusu światowego peryferium. Ngozi Okonjo-Iweala, była ministra finansów Nigerii, chce by młodzi ludzie w Afryce, którzy są motorem wzrostu gospodarczego, czerpali większe korzyści z handlu światowego. Ponadto postuluje, by Czarny Kontynent gospodarczo uniezależnił się od produkcji surowców, które jest w stanie produkować lokalnie. Amina Mohamed, była ministra handlu i spraw zagranicznych Kenii, pragnie wnieść do prac WTO nową, szerszą perspektywę zaznaczając przy tym, że nie chce być postrzegana z perspektywy płci bądź pochodzenia, ale jako doświadczona przywódczyni i budowniczka konsensusu. Z kolei Abdel-Hamid Mamdouh, egipski dyplomata, który negocjuje w imieniu Egiptu z WTO od 1985, oświadczył, że jego celem jest zwiększenie aktywności Afryki w systemie handlu światowego.
Niewątpliwie każdy z wyżej wymienionych kandydatów mógłby wspierać Afrykańską Kontynentalną Strefę Wolnego Handlu, utworzoną w 2018 roku, będącą największą regionalną strefą wolego handlu na świecie. Do tej pory umowę podpisało 54 z 55 członków Unii Afrykańskiej ( Erytrea nie podpisała umowy ze względu na konflikt z Etiopią, choć po zawarciu porozumienie między państwami w 2018 nic nie stoi na przeszkodzie, aby Asmara dołączyła), a ratyfikowało 28 państw. Pomoc przewodniczącego mogłaby polegać na wykonywaniu odpowiednich ekspertyz, analiz oraz lobbowaniu na rzecz dalszej współpracy między krajami w ramach strefy wolnego handlu.
Oczywiście podstawowym celem szefa WTO, niezależnie od pochodzenia, będzie wzmocnienie oraz przywrócenie wiary w organizację. Mimo że Dyrektor Generalny nie ma enumeratywnie wypisanych kompetencji, a z punktu widzenia politycznego nie ma zbyt dużej władzy, to jednak w czasie poważnych problemów WTO przewodniczący, który będzie w stanie nadać ton i wyznaczyć dalszy kierunek organizacji oraz potrafił doprowadzić do kompromisu w sprawach dzielących członków, będzie na wagę złota.
Prezesi Banku Światowego
- Eugene Meyer (czerwiec 1946 – grudzień 1946)
- John J. McCloy (marzec 1947 – czerwiec 1949)
- Eugene R. Black (1949 – 1963)
- George D. Woods (styczeń 1963 – marzec 1968)
- Robert McNamara (kwiecień 1968 – czerwiec 1981)
- Alden W. Clausen (lipiec 1981 – czerwiec 1986)
- Barber Conable (lipiec 1986 – sierpień 1991)
- Lewis Thompson Preston (wrzesień 1991 – maj 1995)
- James Wolfensohn (1 lipca 1995 – 30 czerwca 2005)
- Paul Wolfowitz (1 czerwca 2005 – 30 czerwiec 2007)
- Robert Zoellick (1 lipca 2007 – czerwiec 2012)
- Jim Yong Kim (1 lipca 2012 – 31 stycznia 2019)
- David Malpass (9 kwietnia 2019 – )
Dyrektorzy zarządzający MFW
- Camille Gutt (Belgia) 06.05.1946 – 05.05.1951
- Ivar Rooth (Szwecja) 03.08.1951 – 03.10.1956
- Per Jacobsson (Szwecja) 21.11.1956 – 05.05.1963
- Pierre-Paul Schweitzer (Francja) 01.09.1963 – 31.08.1973
- Johannes Witteveen (Holandia) 01.09.1973 – 16.06.1978
- Jacques de Larosiere (Francja) 17.06.1978 – 15.01.1987
- Michel Camdessus (Francja) 16.01.1987 – 14.02.2000
- Horst Köhler (Niemcy) 01.05.2000 – 04.03.2004
- Rodrigo Rato (Hiszpania) 07.06.2004 – 31.10.2007
- Dominique Strauss-Kahn (Francja) 01.11.2007 – 18.05.2011
- Christine Lagarde (Francja) 5.07.2011 – 12.09.2019
- Kristalina Georgiewa (Bułgaria) od 01.10.2019
Dyrektorzy Generalni WTO
- 1995: Peter Sutherland (Irlandia)
- 1995–1999: Renato Ruggiero (Włochy)
- 1999–2002: Mike Moore (Nowa Zelandia)
- 2002–2005: Supachai Panitchpakdi (Tajlandia)
- 2005–2013: Pascal Lamy (Francja)
- 2013-2020: Roberto Azevedo (Brazylia)
